OFICJALNY PARTNER


Giełdowy debiut Facebooka rozczarował

autor: tomaszjazz, zredagował: admin, opublikowany: 15:29, 15.04.2012, czytany: 2029 razy

Facebook, najpopularniejszy portal społecznościowy na świecie, zadebiutował na pozagiełdowym rynku nowych technologii Nasdaq, przedstawiając swoją pierwszą ofertę publiczną. Debiut rozczarował komentatorów.

Transakcje akcjami FB na Wall Street rozpoczęły się z kilkunastominutowym opóźnieniem. Jest to trzecia największa początkowa oferta publiczna w historii rynku finansowego USA.

Firma wyceniła swoje akcje na 34 do 38 dol. Początkowo zaczęły one zwyżkować o około 10 proc., do ponad 42 dol., ale potem ich cena spadła i na jakiś czas ustabilizowała się na poziomie 39 dol. Zdaniem komentatorów pierwsza oferta publiczna wypadła poniżej oczekiwań, według których cena miała wzrosnąć do 45, a może nawet 50 dol. za akcję.

Przed pierwszą ofertą publiczną przewidywano, że Facebook zarobi na piątkowym debiucie około 16 mld dol. Wartość firmy szacuje się na 104 mld dol. W zeszłym roku jej przychody przekroczyły 3,7 mld dol.

Wątpliwości inwestorów

Eksperci oczekiwali, że akcje Facebooka będą kupować przede wszystkim drobni inwestorzy, skuszeni sławą firmy i atmosferą podniecenia wokół oferty wytworzoną przez media.

Wielcy inwestorzy są jednak sceptyczni - nie widzą perspektywy wielkich zysków, gdyż wątpią, czy Facebook nadal będzie się rozwijać. Przytacza się tu przykład Microsoftu, który w pewnym momencie zaprzestał innowacji.

Zwraca się uwagę, że Facebook nie rozwiązał problemu czerpania dochodów z reklam umieszczanych na swoim portalu, które nie są widoczne na małych mobilnych urządzeniach elektronicznych, coraz częściej używanych przez klientów.

Jak uniknąć podatków

Tymczasem Facebookiem zainteresował się Kongres USA w związku z manewrami firmy w celu obniżenia swoich podatków.

Jak wiele innych korporacji Facebook dał swoim pracownikom opcje zakupu akcji firmy w przyszłości po obecnej cenie. Jeżeli cena akcji pójdzie w górę, zgodnie z przepisami korporacja może sobie odpisać różnicę od podstawy podatkowej.

Facebook może na tym zarobić - jak się szacuje - około 16 mld dol., a dodatkowo może jeszcze otrzymać zwrot podatków korporacyjnych do wysokości 500 mln dol.

Z USA do Singapuru

Perspektywa, że niezmiernie dochodowa korporacja może skorzystać z takich ulg, wzburzyła demokratycznego senatora Carla Levina. Domaga się on zniesienia wspomnianego przepisu.

Wcześniej opinię publiczną zbulwersował przypadek Brazylijczyka Eduardo Saverina, jednego z założycieli Facebooka, który opuścił firmę w 2005 r., ale nadal posiada 4 proc. jej udziałów.

Zrzekł się on obywatelstwa USA i przeprowadził do Singapuru, aby uniknąć płacenia podatków od zysków Facebooka. W Singapurze nie ma bowiem w ogóle podatków od zysków kapitałowych.

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską, ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Tytuł projektu: "Rozwój mikroprzedsiębiorstwa z położeniem nacisku na stworzenie i wypromowanie portalu społeczno-informacyjnego, umożliwiającego użytkownikom tworzenie wątków wraz z opcją dyskusji"
Wartość projetku: 16o 6oo PLN, słownie: sto sześćdziesiąt tysięcy sześcset PLN
Wysokość dofinansowania: 99 791,73 PLN | Udział Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego: 84822,97 PLN | Udział Budżetu Państwa: 14968,76 PLN


NA SKRÓTY

Najważniejsze podstrony w serwisie

KONTAKT

Masz pytania? Służymy odpowiedzią

Projekt i wykonanie serwisu: © Virtual People Sp.zo.o.