OFICJALNY PARTNER


Jak uczcić bramkę

autor: stokrotka1298, zredagował: admin, opublikowany: 13:36, 15.06.2012, czytany: 1953 razy

Mistrzostwa Europy to dobra okazja, by przyjrzeć się, co piłkarze robią po strzeleniu gola. Na razie najwięcej zamieszania wywołał Nicklas Bendtner i jego majtki

- Dostałem je od kumpla na szczęście. Nie miałem złych zamiarów – tłumaczył się duński napastnik. Po zdobyciu drugiego gola w meczu grupowym z Portugalią (2:3) podniósł do góry koszulkę i na gumce od majtek pokazał tajemniczy napis „Paddy Power". To nazwa irlandzkiej internetowej firmy bukmacherskiej, należącej do jego przyjaciela.

UEFA zareagowała natychmiast, wysyłając sygnał,  że niedozwolona reklama będzie surowo karana: 100 tys. euro grzywny i jeden mecz zawieszenia mają skutecznie wybić innym zawodnikom z głowy tego typu zachowania.

Ale – jak się okazało –  na całym zamieszaniu zyskali wszyscy. UEFA swoje pieniądze dostała, piłkarz był na okrągło pokazywany w stacjach telewizyjnych, a kary i tak zapłacić nie musiał. Wszystkie koszty zdecydował się pokryć „Paddy Power". Specjaliści z branży reklamowej wartość ekspozycji wycenili na 2 mln euro.

Trzy lata temu bohaterem podobnej historii stał  się Mario Gomez. Po strzeleniu bramki dla Stuttgartu pokazał,  że otwiera puszkę i unosi się w powietrzu. Nikt chyba nie miał wątpliwości, o jaki napój energetyzujący chodziło.

Samir Nasri po strzeleniu Anglikom na Euro wyrównującej bramki, położył na ustach palec, nakazując milczenie. Później z ruchu jego warg można było odczytać następujące słowa: „Zamknij gębę". Gest skierowany był w stronę dziennikarzy „L'Equipe", podającym w wątpliwość umiejętności pomocnika Manchesteru City. Piłkarz odmawia wywiadów, a polującym na niego reporterom odpowiada: „Nigdy nie prosiłem, żebyście na mnie czekali".

Z mediami na wojennej ścieżce są też  Mario Balotelli i Cristiano Ronaldo. Włocha po pięknym golu (pierwszym i jak na razie jedynym w turnieju) w meczu z Irlandią (2:0) uspokajać musiał kolega z drużyny Leonardo Bonucci. Na wszelki wypadek zatkał mu usta. – Krzyczał coś po angielsku, ale nawet tego nie rozumiałem. Mario jest impulsywny, ale to też jego siła – opowiadał Bonucci.

Pojawiły się podejrzenia, że czarnoskóry napastnik wykrzyczał, co sądzi o chorwackich kibicach, którzy kilka dni wcześniej go obrażali. A przecież ostrzegał, że zabije każdego, kto rzuci w niego bananem albo trafi złym słowem. Zagadkę wyjaśnił jego menedżer Mino Raiola: odbiorcami mieli być krytykujący go dziennikarze.

Portugalczyk przedstawicieli mediów konsekwentnie unika. Po bramce w spotkaniu z Czechami (1:0), dającej awans do półfinału, pokazał do kamery, by z krytyką się wstrzymali. Posłał też całusa swojej dziewczynie, rosyjskiej modelce Irynie Shayk. Ale mięśni ud, jak ostatnio w meczach ligowych Realu Madryt, już nie prezentował.

Nie było też jeszcze w mistrzostwach żadnej kołyski ani spektakularnych tańców w narożniku. Ale wszystko, co najlepsze, jeszcze przed nami. Na całowaniu godła, ślizganiu się po trawie czy dziękowaniu Bogu na pewno się nie skończy. Konkurs na najbardziej oryginalną celebrację trwa.

 

rp.pl

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską, ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Tytuł projektu: "Rozwój mikroprzedsiębiorstwa z położeniem nacisku na stworzenie i wypromowanie portalu społeczno-informacyjnego, umożliwiającego użytkownikom tworzenie wątków wraz z opcją dyskusji"
Wartość projetku: 16o 6oo PLN, słownie: sto sześćdziesiąt tysięcy sześcset PLN
Wysokość dofinansowania: 99 791,73 PLN | Udział Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego: 84822,97 PLN | Udział Budżetu Państwa: 14968,76 PLN


NA SKRÓTY

Najważniejsze podstrony w serwisie

KONTAKT

Masz pytania? Służymy odpowiedzią

Projekt i wykonanie serwisu: © Virtual People Sp.zo.o.