OFICJALNY PARTNER


Rutowicz: Ogólnie nie płaczę

autor: stokrotka1298, zredagował: admin, opublikowany: 20:42, 12.05.2012, czytany: 2160 razy

Nie będę się tłumaczyła, co mam w środku, ludzie już mnie tyle razy oglądali i wiedzą, co mam w środku - mówiła Jola Rutowicz

. Nie zadawaj mi takich pytań... Zostałam tak naprawdę zgarnięta z ulicy, ja się nie pchałam. No, co ja robię...? Zostałam zgarnięta po prostu.

Ale nie z ulicy przecież?

– Trafiłam do telewizji z castingu w Londynie.

Ale musiała pani... musiałaś przyjść na ten casting.

– Przyszłam, ponieważ zawsze uważałam, że jestem gdzieś na swój sposób inna. Wtedy w ogóle próbowałam się dostać do „Big Brothera" w Anglii i się dostałam, tylko nie miałam papierów rezydenta, byłam dzieckiem, więc nie mogłam występować. A już na tym castingu w Londynie producenci mnie chcieli. Ale po co się pchałaś do telewizji, bo człowieka różne powody tam pchają.

Ciebie co?

– Uważam, że jest za mało ludzi pozytywnie nakręconych, takich jak ja, i wiedziałam, że jestem potrzebna w takim „Big Brotherze". Wiedziałam, że się mogę tam spełnić i że na swój sposób jestem jakimś tam fenomenem.

Ale jakim, czego fenomenem?

– Fenomenem siebie, tego, że jestem w jakiś sposób inna i świetnie się w tym odnajduję. Czego jeszcze? Może szczerości, może pozytywnej energii, wariacji itd. Mieszkałam cztery lata za granicą, więc mam porównanie, jakie życie jest tam, a jakie w Polsce. Tutaj jest mnóstwo szarych ludzi i oni wiecznie się o coś martwią. Ja nigdy w życiu nie miałam problemów i podchodzę do wszystkiego z uśmiechem.

Dlaczego taka jesteś? Taki miałaś dom, rodziców?

– Nie będziemy tutaj mówić o mojej rodzinie, nie po to tutaj jestem.

Ale może jesteś taka, bo takie miałaś dzieciństwo?

– Może... Jestem najmłodsza, więc gdzieś tam rozpieszczona. Zawsze się czułam bardzo kochanym dzieckiem. I zawsze miałam to, co chciałam. Więc uważam, że każdy powinien brnąć do celu, bo jeżeli się czegoś bardzo chce, to się to osiągnie. I ja się naprawdę nie pcham do telewizji, to telewizja gdzieś tam chwyta mnie, gdzie tylko może.

Nie, chodziłaś na castingi, więc się pchałaś.

– To był jeden casting... Ale wiesz, o co chodzi? Że ja nadal jestem i tak naprawdę nie wiem czemu... Dlaczego ciągle ktoś mnie chce itd., skoro tak naprawdę pojawiłam się nagle i pochodzę tylko z castingu z „Big Brothera"?

Nie boisz się, że nagle przestaną cię chcieć?

– I co z tego, jeżeli tak się stanie? Ja się nie pcham do telewizji.

Twoje życie nie będzie wtedy puste?

– Dlaczego puste?

Dzisiaj wypełnia je telewizja.

– Ale ja nie jestem pustym człowiekiem. A telewizja nie jest fajna, show-biznes nie jest fajny...

Bo?

– To jest wszystko zakłamane.

A ty nie jesteś zakłamana?

– Nie, dlaczego, z której strony, widać coś?

Na czym to zakłamanie mediów polega?

– Wiesz co, to oni chyba robią szum, promują ludzi i to oni ze mnie robią tak naprawdę wariatkę. Media mają zajebisty wpływ i to one kreują wszystko. Dużo jest kłamstw i dużo jest takiego szajsu. I dlatego tak do końca mi się to nie podoba.

Mówisz, że w Polsce ludzie są szarzy. W Anglii znajdowałaś podobne do siebie osoby?

– Pewnie. Jest taka ulica Camden Town, gdzie jest mnóstwo fajnych sklepów, z gadżetami i w ogóle. Tam pracuje mnóstwo kolorowych ludzi, fajnych, uśmiechniętych, ubranych tak, jak tylko chcą. U nas w Polsce jest za mało takiej pozytywnej energii. Młodzież w Polsce jest tak naprawdę zahamowana, ciężko młodzieży się przebić, wybić itd. I przez to jest Polska taka wycofana. Powinniśmy dawać z siebie więcej...

 

 

rp.pl

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską, ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
Tytuł projektu: "Rozwój mikroprzedsiębiorstwa z położeniem nacisku na stworzenie i wypromowanie portalu społeczno-informacyjnego, umożliwiającego użytkownikom tworzenie wątków wraz z opcją dyskusji"
Wartość projetku: 16o 6oo PLN, słownie: sto sześćdziesiąt tysięcy sześcset PLN
Wysokość dofinansowania: 99 791,73 PLN | Udział Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego: 84822,97 PLN | Udział Budżetu Państwa: 14968,76 PLN


NA SKRÓTY

Najważniejsze podstrony w serwisie

KONTAKT

Masz pytania? Służymy odpowiedzią

Projekt i wykonanie serwisu: © Virtual People Sp.zo.o.